Po wielu tygodniach wspólnej modlitwy, rozważania Słowa Bożego, a zwłaszcza odkrywania obecności Boga w swoim życiu, nadszedł… koniec. Koniec Seminarium Odnowy Wiary, a jednocześnie początek nowej przygody z Bogiem.

 

Wywiad z ks. Marcinem Jasińskim, pasterzem Seminarium Odnowy Wiary w parafii

Św. Wojciecha Biskupa i Męczennika:

 

1. Kiedy i w jaki sposób przyszło pragnienie, aby poprowadzić Seminarium Odnowy Wiary w parafii pw. Św. Wojciecha?

Pragnienie było w sercu od samego początku mego posługiwania w parafii. Doświadczenie wspólnoty Przyjaciół Oblubieńca w parafii katedralnej w Ełku głęboko mnie przemieniło. Jednak postanowiłem przyjrzeć się specyfice parafii, potrzebom duchowym i dopiero wtedy przystąpić do organizacji samego Seminarium.

2. Jaki był odzew parafian po ogłoszeniu takiej inicjatywy w parafii, czy przyszło dużo ludzi?

Odzew? Taki jak zazwyczaj, czyli umiarkowany 😊 Wraz z Księdzem Proboszczem roznosiliśmy zaproszenia na Seminarium podczas wizyty duszpasterskiej, tzw. kolędy. Niektórzy wyrazili gotowość od razu, inni dawali sobie czas na zastanowienie. Liczba osób wahała się na przestrzeni kilku spotkań. Ostatecznie uformowała się grupa około 80 osób.

3. Kto mógł uczestniczyć w SOW?

W Seminarium mógł uczestniczyć każdy kto ukończył 18 rok życia. To w zasadzie jedyny warunek. Głównie był adresowany do osób poszukujących Boga, mających kryzys wiary, ale często uczestniczyli w nim ludzie ukształtowani, którzy chcieli odnowić swoją wiarę. Tak zresztą wskazuje nazwa – Seminarium Odnowy Wiary.

4. Kiedy i jak wyglądały te spotkania, czy miały jakiś schemat?

Spotkania odbywały się raz w tygodniu, w naszym przypadku był to wtorek, po wieczornej Mszy Świętej. Całe Seminarium liczyło 12 takich spotkań, więc spotykaliśmy się od początku lutego aż do końca kwietnia.

Spotkania odbywały się według ułożonego schematu: modlitwa początkowa, praca w grupach, konferencja podsumowująca tydzień rozważań w podręczniku formacyjnym oraz modlitwa końcowa dotycząca rozważanego tematu. Na koniec ogłoszenia i do domu 😊

5. Kto prowadził konferencje i świadectwa, i co one miały na celu?

Na początku konferencje prowadzili kapłani związani ze wspólnotą Przyjaciół, z parafii Piotra i Pawła w Suwałkach czy z Katedry Ełckiej, choć pojawiali się i goście. Nie zabrakło też osób świeckich, którzy dzielili się doświadczeniem mocy Boga. Ludzie świeccy to wielka siła Kościoła, trzeba tylko im pomóc pokonać lęk, a później dzieją się cuda 😊

Konferencja to moment podsumowania, usystematyzowania treści, które uczestnicy rozważali przez ostatni tydzień w swoich podręcznikach formacyjnych. Oczywiście w ramach konferencji niektóre informacje zostały poszerzone lub ujęte z innej strony.

Świadectwo to czas pokazania, że Bóg działa DZISIAJ. Nie tylko 2000 lat temu w Ewangelii, ale również dzisiaj. Osoby składające świadectwo działały wedle zasady R-K-S – głosili świadectwo Radośnie, Krótko i Skoncentrowani na Jezusie. Treść świadectwa ściśle dotyczyła tematu tygodnia, tj. miłości Bożej, grzechu, zbawienia w Jezusie itd.

6. Który temat z podręcznika najbardziej zapadł księdzu w pamięci?

Tym razem (pierwszy raz SOW przeszedłem jako uczestnik w Katedrze w Ełku) w pamięć zapadła mi „Walka Duchowa”, może to ze względu na to, że ostatni czas był duchowo bardzo trudny. Wiele walk stoczyłem, niektóre wygrałem, inne przegrałem. Na szczęście Bóg ciągle czekał i czeka w sakramencie pokuty.

7. Co ksiądz czuł, kiedy ludzie szli i szli w procesji przed Najświętszy Sakrament, aby ogłosić Jezusa swoim Panem i Zbawicielem?

Co czułem? Ale dłuuuugo… 😊 Oczywiście żart 😊 Czułem wielkie poruszenie w sercu widząc tylu ludzi oddających swoje życie Jezusowi. Kapłan może czuć tylko radość. A z drugiej strony ogromną świadomość modlitwy i ofiary za te osoby, by pomagać im na wszelkie sposoby wytrwać w tym postanowieniu.

8. Kogo ksiądz zaprosił do pomocy, aby pomnożyć siły w modlitwie o napełnienie Duchem Świętym swoich podopiecznych?

Zaprosiłem kapłanów Kościoła, którym w sposób szczególny jest dana moc Ducha wynikająca z otrzymanych święceń. Zwłaszcza jako wystawienników za powierzony sobie lud. Byli to oczywiście kapłani, którzy w jakiś sposób uczestniczyli już w takim wydarzeniu. Pomagały również osoby ze wspólnot charyzmatycznych tj. Odnowa w Duchu Świętym czy też Przyjaciele z Katedry, parafii Piotra i Pawła.

9. Jakie uczucia towarzyszyły księdzu jako pasterzowi podczas kierownictwa Seminarium Odnowy Wiary?

Oj różne, zależne od danego tygodnia, wiele się działo na przestrzeni tych 3 miesięcy. Czasem była wielka radość, czasem niepewność. Poczucie Bożego prowadzenia, a niejednokrotnie świadomość własnej niegodności i słabości. Jednak to Boże dzieło – Bóg sam je rozpoczął i sam je wykonał.

10. Czy to już koniec SOW? Co będzie dalej?

Tak, Seminarium Odnowy Wiary zostało zakończone. I tak, będzie coś dalej 😊

Seminarium jest wprowadzeniem na nowo do wspólnoty Kościoła, a szczególnie w tym podstawowym wymiarze – parafii. Stąd logiczną konsekwencją jest zaproszenie do nowopowstałej wspólnoty Przyjaciół Oblubieńca. By zachować porządek termin jest identyczny – każdy wtorek, po wieczornej Mszy Świętej, około godziny 19:00.

Jeśli chcesz doświadczać Boga we wspólnocie – zapraszamy! 😊